A dzieje się naprawdę sporo. Koniec sierpnia to moment, kiedy po spokojniejszym wakacyjnym okresie świat dziewiarski zaczyna wyraźnie przyspieszać. Pojawiają się nowe kolekcje, uzupełnienia kolorów i coraz więcej osób zaczyna planować jesienne projekty. Ja jeszcze trochę myślę o letnich dzianinach, ale o tym później :)
Nowość: Orlen Paczka i darmowa dostawa od 250 zł
Zacznijmy od bardzo praktycznej wiadomości. W Sklepie Makunki pojawiła się nowa forma dostawy – Orlen Paczka. Trochę mi zajęło podjęcie decyzji, ale ostatecznie przekonało mnie to, że ten sposób dostawy rozwija się, a jest naprawdę korzystny cenowo. Mam nadzieję, że dostawy będą bezproblemowe - przetestowałam to na własnych zakupach i było ok.

Koszt przesyłki wynosi 10 zł, dlatego jest to obecnie najtańsza możliwość odbioru zamówienia. Sieć punktów i automatów Orlen Paczka cały czas się rozwija – przesyłki można odbierać zarówno w automatach, jak i w wielu punktach znajdujących się między innymi na stacjach paliw.
Dodatkowo dla tej formy dostawy obniżyłam próg darmowej wysyłki! Przy zamówieniach powyżej 250 zł dostawa Orlen Paczką jest bezpłatna. Mam nadzieję, że będzie to dla Was wygodna opcja.
Więcej informacji i więcej wpisów na blogu
Od pewnego czasu intensywnie pracuję również nad stroną Sklepu Makunki. Uzupełniam opisy produktów i kategorii, porządkuję informacje i staram się, żeby przy wyborze włóczki czy drutów można było znaleźć na stronie jak najwięcej konkretnych wskazówek. Przy tak dużej ilości produktów zajmie mi to sporo czasu, sądzę jednak, że będzie to pomocne. Część informacji będzie umieszczanych na blogu sklepowym, bo...
Postanowiłam częściej wracać do bloga!
Po każdym czwartkowym live chciałabym przygotowywać takie właśnie podsumowanie – przede wszystkim dlatego, że tutaj mogę od razu podać Wam linki do włóczek, drutów, wzorów i projektów, o których mówię podczas transmisji. Często mnie o nie pytanie, a Instagram nie daje takich możliwości.
W planach mam również większe wpisy porządkujące konkretne grupy produktów. Przy tak dużej liczbie akcesoriów dziewiarskich i innych nowości naprawdę zaczyna być trudno się w nich połapać. Sama mam z tym czasami problem! Chciałabym więc przygotować między innymi przewodniki po drutach KnitPro, HiyaHiya i ChiaoGoo - akcesoria dziewiarskie właśnie tych producentów dominują u mnie w sklepie. Myślę też o zestawieniu moherów dostępnych w Sklepie Makunki. Podczas przygotowań do KAL-u #KALnaJoan, Joasia policzyła, że mam chyba 17 włóczek typu Kid Silk czyli moher z jedwabiem! A doszły kolejne...
Co mam obecnie na drutach?
Podczas spotkania pokazałam też kilka moich własnych dzianin, które właśnie zrobiłam lub robię.
Jeden ze swetrów, który ostatnio skończyłam, powstał z połączenia dwóch włóczek w bardzo zbliżonych odcieniach, w tymjednej z nitek z cekinami. Dzięki przerabianiu naprzemiennie dwóch kolorów różnice pomiędzy partiami włóczki praktycznie zniknęły. To bardzo dobry sposób, żeby zgubić różnice w kolorze. Jak to robić możecie zobaczyć w filmie na YouTube, który bardzo dawno temu nagrałam. Niech Was nie zmyli fakt, że pokazuję to na skarpetkach!
Włóczki, z których zrobiłam ten sweter były z moich zapasów, ale jeśli podoba Wam się ten efekt, warto zwrócić uwagę na Sesia Bluebell – również znajdziecie w niej delikatne cekiny, które mogą stworzyć subtelny, a nie przesadnie „wieczorowy” połysk. Kolor 8067 ma srebrne cekiny na czarnej nitce moheru z jedwabiem.

Na drutach mam też kolejną lekką bluzkę według projektu Isabell Kraemer Purple Moon, w której łączę różne faktury i kolory. Pomiędzy pasami pojawia się tylko pojedynczy rząd wykonany nitką Lana Grossa Glamour. Cekiny są maleńkie, więc efekt przypomina raczej pojawiającą się od czasu do czasu iskrę niż mocno błyszczącą dzianinę. Połączyłam ręcznie farbowany jedwab, który dostałam w prezencie od Małgosi z Furory oraz cieniutki moher ITO Sensai w kolorze oberżyny, przerabiany podwójną nitką. To już moja druga bluzka według tego opisu, jest bardzo prosty, więc nawet osoby początkujące poradzą sobie z nim.
To dobry przykład tego, jak ciekawy efekt można uzyskać, zestawiając jedwab, moher i delikatną nitkę z cekinami.
Pokazywałam również Lana Grossa Vintage Socks – włóczkę o niejednolitym, lekko „ręcznie farbowanym” charakterze. Takie włóczki świetnie sprawdzają się nie tylko w swetrach. Można je wykorzystać również jako jeden z elementów projektu, zestawiając z inną, gładką włóczką albo moherem. W przypadku lekkich bluzek można też sięgnąć po włóczki o grubości fingering – jedwab, wełnę merino lub inną włóczkę skarpetkową – i połączyć je z odpowiednio dobranym moherem.
Rosários 4 Madragoa – nowe kolory
Od firmy Rosários 4 dotarły kolejne kolory włóczki Madragoa . Te kolory zostały zaprezentowane już wcześniej, ale były spore braki u producenta - chyba się podobają :)

To włóczka z jedwabiu burette, czyli jedwabiu o bardziej matowej, lekko nieregularnej powierzchni. W 50-gramowym motku znajduje się około 200 metrów włóczki.
Szczególnie spodobały mi się dwa nowe odcienie: intensywna fuksja oraz ciekawa zieleń z delikatną nutą petrolu.
Pokazałam też dwa kolory, które na zdjęciach mogą wydawać się bardzo podobne, a w rzeczywistości zdecydowanie się różnią – jeden jest bardziej chłodny, arbuzowo-koralowy, drugi cieplejszy i bardziej rdzawy.
To kolejny dowód na to, że przy włóczkach różnice pomiędzy kolorami na monitorze i w rzeczywistości potrafią być naprawdę duże. Jak nie raz mówiłam, chętnie posługuję się zdjęciami od producentów, ale nie zawsze są one idealne.
BC Garn Bio Shetland – nowe kolory
Pojawiło się również kilka nowych kolorów BC Garn Bio Shetland.

To włóczka, na którą zdecydowanie warto zwrócić uwagę, jeśli lubicie Fair Isle, żakardy i wielokolorowe wzory dziewiarskie.
Nie jest idealnie gładka jak np. klasyczne merino – ma bardziej naturalną, lekko rustykalną strukturę. Właśnie dzięki temu nitki bardzo dobrze współpracują ze sobą w wielokolorowych wzorach.
Wśród nowych kolorów są między innymi dwa różne granaty, chłodniejszy i cieplejszy brąz oraz nowe odcienie różu.
Jeśli potrzebujecie kolorowego akcentu w żakardzie, to zwracam też Waszą uwagę na dwie włóczki od firmy Schoppel, a mianowicie Senior i Seniorita. Różnią się odcieniem bazy, na którą jest naniesiony kolor. Senior jest szary, a Seniorita kremowa. Numery kolorów takie same.

Do podobnej grupy włóczek można zaliczyć także WoolDreamers 90 Varaz. Jest nieco grubsza i bardziej miękka, ponieważ zawiera wełnę merino, ale nadal zachowuje naturalny, matowy i lekko rustykalny charakter. Bardzo polecam tę włóćzkę, mam z niej sweter i bardzo go lubię, jest bardzo lekki. Robiłam go według projektu Isabell Kraemer Haimathafen.
Dostawa WoolDreamers już w drodze
Mam nadzieję, że uzupełnienia włóczek Mota, Saona i właśnie 90 Varaz dotrą do mnie w przyszłym tygodniu. Będą niespodzianki!
Największa nowość: Malabrigo Torzal
Jedną z najważniejszych włóczkowych premier tego tygodnia jest zdecydowanie Malabrigo Torzal.

To zupełnie inna włóczka niż dobrze znane nam włóczki Malabrigo, jak choćby Rios czy Sock.
Torzal jest wykonany ze 100% wełny merino superwash i ma konstrukcję dwunitkową. Włókno jest barwione jeszcze przed przędzeniem, a następnie dwie indywidualnie wyglądające nitki zostają razem skręcone.
Dzięki temu włóczka przypomina trochę ręcznie przędzioną – w jednym miejscu kolory niemal się zlewają, w innym dwie części nitki wyraźnie się od siebie różnią.
Każdy motek ma dzięki temu ogromną głębię koloru.
Malabrigo Torzal ma 50 g i około 146 m. Jest to włóczka z pogranicza grubości sport/DK, odpowiednia zarówno na lekkie swetry i kardigany, jak i czapki, chusty czy inne dodatki.
Do Sklepu Makunki dotarły między innymi kolory:
Arapey, Van Gogh Sunflower, Mineral, Celestina, Sea Horse, Siri, Medusa.
Każdy z nich wygląda inaczej niż ten sam kolor znany z innych baz Malabrigo – właśnie dzięki charakterystycznej konstrukcji Torzal.
Moim zdaniem jest to jedna z najbardziej oryginalnych włóczek, jakie Malabrigo wprowadziło w ostatnim czasie.
Malabrigo Caprino – dostawa i nowe kolory
Czekamy również na kolejną dostawę Malabrigo, w której powinno pojawić się więcej Malabrigo Caprino.

Dostępność tej włóczki jest dość trudna, ponieważ należy do produktów, na które czasem trzeba czekać znacznie dłużej. Udało mi się jednak zdobyć zarówno uzupełnienia, jak i kilka nowych kolorów. Gdy tylko przesyłka dotrze, postaram się możliwie szybko zrobić zdjęcia i wprowadzić wszystko do sklepu.
Podobnie wygląda sytuacja z Malabrigo Mora – na niektóre kolory czekam już bardzo długo. Niektóre klientki o tym wiedzą :), bo czekają na tę włóczkę nawet od ubiegłej jesieni (!)
W przypadku Malabrigo, a także takich marek jak Noro, warto pamiętać, że dostępność niektórych kolorów i włóczek potrafi być nieregularna. Jeśli więc pojawia się dokładnie ten kolor, na którym Wam zależy, czasem naprawdę nie warto zbyt długo odkładać decyzji.
Quiet Moments – przygotowania do naszego KAL-u
Coraz bliżej również do naszego wspólnego dziergania.
Wybrany projekt to Quiet Moments autorstwa Niny Kjær, zaprojektowany dla Filcolany.
Sweter wykonywany jest z połączenia:
Filcolana Arwetta + Filcolana Tilia.
Zrobiłam już swoją pierwszą próbkę.
Wybrałam kolor 354, który występuje zarówno w Arwetcie, jak i w Tilii. Nie jest to kolor, po który sięgnęłabym jako pierwszy, ponieważ zazwyczaj wybieram znacznie ciemniejsze odcienie. Tym razem zależało mi jednak również na tym, żeby dobrze było widać oczka podczas przygotowywania dla Was filmów instruktażowych.
Próbkę zrobiłam na drutach 4 mm.
Dlaczego wybrałam KnitPro Ginger Cubics?
Do próbki wykorzystałam KnitPro Ginger Cubics.
Kwadratowy przekrój drutów pomaga mi utrzymać bardziej równomierne napięcie nitki. Mam tendencję do dość luźnego przerabiania oczek, a Cubics lekko „dyscyplinują” dzianinę. Dlatego właśnie zamierzam użyć ich podczas robienia tego swetra.
Ginger Cubics KnitPro są już dostępne w Sklepie Makunki, wcześniej je przetestowałam, żeby mieć o nich własną opinię. Jeśli lubicie druty o kwadratowym przekroju, to popatrzcie także na serię J'adore Cubics w kolorze fioletowym!
KnitPro – naprawdę dużo nowości
W ostatnim czasie w sklepie pojawiło się wyjątkowo dużo nowych akcesoriów dziewiarskich KnitPro. Trochę nawiązując do tego o czym pisałam wcześniej, pojawiły się także w Sklepie Makunki druty Nova Cubics, czyli metalowe druty o kwadratowym przekroju, zarówno wymienne, jak i na żyłce.
Jest też zupełnie nowa odsłona jednej z najbardziej znanych kolekcji marki - KnitPro Symfonie 2.
Nowa generacja Symfonie ma zmienioną kolorystykę, gładsze wykończenie oraz laserowo nanoszoną numerację rozmiaru.
W Sklepie Makunki znajdziecie między innymi:
druty wymienne KnitPro Symfonie 2 - w różnych długościach
druty skarpetkowe Symfonie 2, - wcześniej nie miałam drutów skarpetkowych KnitPro, będą jeszcze druty skarpetkowe Ginger Cubics
druty na żyłce 80 cm Symfonie 2,
zestawy KnitPro Symfonie 2 - w tym nowość - zestaw drutów o długości 5 cm
KnitPro Mindful Petite – druty od 2 mm
Bardzo ciekawą nowością są KnitPro Mindful Petite.
Po raz pierwszy KnitPro oferuje wymienne druty w tak małych rozmiarach:
2,00 mm, 2,25 mm, 2,50 mm i 2,75 mm.
Dostępne są między innymi bardzo krótkie końcówki 5 cm i 7,5 cm, idealne do skarpet, rękawów, dziecięcych ubranek i innych projektów wykonywanych na niewielkim obwodzie.
Są również zestawy Petite Combo, zawierające dwie długości drutów oraz odpowiednie żyłki.
Tutaj trzeba jednak pamiętać o jednej bardzo ważnej rzeczy: żyłki Petite pasują wyłącznie do drutów Petite.
To nowość w systemie KnitPro, ponieważ przez lata byliśmy przyzwyczajeni, że żyłki marki można było swobodnie łączyć z różnymi kolekcjami drutów.
KAL Quiet Moments – start 10 września
Przygotowania do naszego KAL-u Quiet Moments już trwają.
Wspólne dzierganie planujemy rozpocząć 10 września.
Powstanie specjalna grupa na Facebooku dla uczestników. Chciałabym również przygotować materiały i krótkie filmy pokazujące bardziej wymagające fragmenty projektu.
Najpierw jednak muszę sama przejść przez kolejne etapy swetra – dlatego próbka jest już gotowa, a za chwilę zaczynam dziergać.
Wszystkie najważniejsze informacje dotyczące KAL-u Quiet Moments, zapisów, włóczek oraz organizacji będę przekazywać zarówno na Instagramie, jak i tutaj – na blogu Sklepu Makunki.
Do zobaczenia w kolejny czwartek!
To był wyjątkowo intensywny tydzień – nowe włóczki, nowe druty, dostawy w drodze, przygotowania do KAL-u i sporo zmian na stronie sklepu.
Jeśli takie podsumowania naszych czwartkowych spotkań są dla Was pomocne, będzie mi ogromnie miło, jeśli zostawicie komentarz pod wpisem. Dzięki temu wiem, że warto poświęcać czas na przygotowywanie kolejnych.
A jeśli chcecie być na bieżąco z nowościami, zaglądajcie do Sklepu Makunki i zapisujcie się do newslettera.
Do zobaczenia w kolejny Czwartek z Makunką!