Tym razem najważniejszym tematem były przygotowania do naszego wspólnego dziergania, czyli KAL-u Filcolana Quiet Moments, ale pokazałam również sporo nowości od Lana Grossa, nowe kolory Malabrigo Caprino oraz kilka włóczek, które dopiero testuję i zastanawiam się nad wprowadzeniem ich do sklepu.
Skończona bluzka Isabell Kraemer
Na początku spotkania pokazałam skończoną bluzkę według projektu Isabell Kraemer Purple Moon
To jeden z tych projektów, które są bardzo proste, ale dają ogromne możliwości zabawy kolorem i włóczkami. Świetnie sprawdzają się również wtedy, gdy mamy w zapasach pojedynczy piękny motek grubości finering (ok. 400 m/100g), który szkoda przeznaczyć na skarpetki czy mały dodatek. Może tak być, że macie takie włóczki w zapasach i nie macie na nie pomysłu!
W mojej wersji wykorzystałam ręcznie farbowaną włóczkę jedwabną, otrzymaną od Małgosi z Furory i którą połączyłam z ITO Sensai w kolorze Aubergine. Sensai przerabiałam podwójną nitką, dzięki czemu bluzka nie jest przesadnie przezroczysta, mimo swojej lekkości.
Pomiędzy pasami włóczek dodałam równicheż pojedyncze rzędy Lana Grossa Glamour z bardzo drobnymi cekinami.
To właśnie taki sposób używania cekinów lubię najbardziej – nie jako dominujący element dzianiny, ale jako bardzo delikatny akcent, który tylko od czasu do czasu łapie światło. Ta włóczka dała właśnie taki efekt!
Projekt świetnie nadaje się do wykorzystania nie tylko włóczki typu fingerin, ale także resztek moherów czy innych cienkich włóczek.
Już mam w głowie kolejną wersję.
KAL Filcolana Quiet Moments – start 10 września
Sporo czasu podczas spotkania poświęciłam przygotowaniom do KAL Filcolana Quiet Moments. Wspólne dzierganie rozpoczynamy 10 września. Już jest tłumaczenie i grupa na Facebook - będzie na ten temat oddzielny post na blogu.
Ja swój sweter zaczęłam już wcześniej. Robię to przede wszystkim po to, żeby dokładnie poznać konstrukcję projektu i przed rozpoczęciem KAL-u wiedzieć, które elementy mogą sprawić komuś większą trudność. Na pierwszy rzut oka Quiet Moments wygląda jak bardzo prosty sweter, ale wzór ma kilka mniej oczywistych rozwiązań konstrukcyjnych. Sama po raz pierwszy nabierałam oczka na ramię dokładnie w taki sposób, jaki zaproponowano w tym projekcie. Mam już też pierwsze spostrzeżenia i właśnie dlatego zależało mi na tym, żeby przejść przez te etapy wcześniej.
Dzięki temu będę mogła przygotować dla Was materiały pokazujące dokładnie te fragmenty, które mogą wymagać dodatkowego wyjaśnienia. KAL to przecież także okazja do nauki!
Planuję także pokazać propozycje zestawień kolorystycznych Arwetty i Tilii. Oglądajcie więc spotkanie 3 wrzenia :)
Malabrigo Caprino – nowe kolory w sklepie

Do Sklepu Makunki dotarła również dostawa Malabrigo Caprino. To włóczka będąca niezwykle przyjemnym połączeniem merino i kaszmiru, ma około 150 m w 50 g i jest bardzo miękka, sprężysta oraz przyjemna w dotyku.
W dostawie pojawiło się sporo nowych kolorów, w tym charakterystyczne dla Malabrigo wielobarwne i nakrapiane odcienie.
Jeżeli lubicie włóczki Malabrigo zdecydowanie warto zwrócić na Caprino uwagę. Trwa zresztą KAL organizowany przez producenta, ale nie ukrywam, że tym razem go nie śledzę - wszystkiego nie da się!
Lana Grossa – nowy magazyn i nowe włóczki
Podczas spotkania pokazałam również kolejne nowości od firmy Lana Grossa, z którą współpracuję od początku czerwca i nasza współpraca rozwija się w dobrym kierunku!.
Wśród nich znalazł się nowy magazyn z kolejnymi bardzo ciekawymi projektami na nadchodzący sezon. Wcześniej już zachwalałm magazyn Nera 3, w którym znajdziemy sporo bardzo nowoczesnych, a jednocześnie całkiem użytkowych modeli.
W nowych publikacjach pojawiają się także włóczki, które właśnie trafiły do oferty Sklepu Makunki.
Filo di Gio Lana Grossa
Jedną z takich włóczek jest Lana Grossa Filo di Gio. To lekka, puszysta włóczka o długości około 250 m / 50 g. W składzie znajdziemy między innymi superkid mohair oraz merino superfine. Metraż sprawia, że włóczka jest bardzo wydajna.
Można ją przerabiać pojedynczą nitką, uzyskując delikatną, puszystą i lekko transparentną dzianinę. Na pewno sprawdzi się choćby w takim swetrze, jaki miałam na sobie podczas spotkania w ubiegłym tygodniu. Wykonałam go według projektu Oleny Riabczun
W magazynie Nera 3 Lana Grossa pokazano z niej zarówno bardzo prosty sweter, jak i ażurowy projekt, który wymaga większego skupienia.


Jeśli chodzi o miękkość, Filo di Gio jest bardzo przyjemna, choć osoby wyjątkowo wrażliwe mogą delikatnie wyczuwać moherowy włosek.
Orsettini Lana Grossa – efekt teddy, czyli misia
Kolejną nowością jest Lana Grossa Orsettini. To włóczka typu bouclé, która po przerobieniu tworzy charakterystyczną, miękką i puszystą powierzchnię.
Taki wygląd często określany jest jako efekt teddy – dzianina przypomina miękkiego, pluszowego misia.
W czasie live’a pokazałam kolory na żywo, ponieważ w przypadku niektórych odcieni zdjęcia producenta nie oddają ich w stu procentach. Szczególnie dotyczy to jak zwykle odcienia turkusowego! W rzeczywistości wygląda znacznie lepiej niż na zdjęciu katalogowym.


Czy włóczka bouclé nadaje się dla początkujących?
Włóczki typu bouclé mają swoje zalety i wady. Z jednej strony faktura bardzo dobrze ukrywa drobne nierówności, przez co gotowa dzianina wygląda efektownie nawet przy prostym ściegu. Z drugiej zaś, na takiej włóczce znacznie trudniej zobaczyć pojedyncze oczka. Jeśli zgubicie oczko albo wykonujecie konstrukcję z wieloma dodawaniami lub odejmowaniami, trzeba znacznie dokładniej pilnować miejsc, w których coś się dzieje.
Dlatego dla osoby początkującej najlepiej wybrać prosty projekt z włóczki bouclé, bez skomplikowanych ażurów czy konstrukcji.
Orsetto Lana Grossa
Drugą włóczką o bardzo „misiowym” charakterze jest Lana Grossa Orsetto. Tutaj mamy jednak inny skład – 60% merino i 40% alpaki i inną grubość włóczki.

W wyglądzie przypomina włóczkę Teddy Dear od firmy Gepard, którą mam w sklepie od kilku lat. Orsetto jest jednak włóczką opartą wyłącznie na naturalnych włóknach. Wprowadzam ją do sklepu stopniowo, dobierając przede wszystkim te kolory, których brakuje w obecnej ofercie. Występuje także w wersji melanżowej.
Włóczki bouclé i teddy – trend na nowy sezon
Już podczas targów w Kolonii zwróciłam uwagę na to, jak dużo pojawiło się włóczek o strukturze:
- bouclé,
- futerkowej,
- puszystej,
- teddy,
- cekinów.
Wygląda na to, że będzie to jeden z mocniejszych trendów w kolejnym sezonie. Co ciekawe, nie musimy wykonywać z nich całych swetrów. Możemy używać ich także:
- na wykończenia,
- na kołnierze,
- na mankiety,
- jako fragment większej dzianiny,
- w połączeniu z klasyczną włóczką.

Takie łączenie różnych faktur może dawać naprawdę bardzo ciekawe rezultaty.
Basta, Brigitte i Cosmo
W nowych magazynach Lana Grossa pojawia się również sporo projektów wykorzystujących Lana Grossa Basta. To bardzo miękka włóczka z dłuższym włosem, dająca inny efekt niż bouclé czy mohair.


Pokazane są także zestawienia Lana Grossa Brigitte z Lana Grossa Cosmo, czyli włóczką z większymi cekinami.

Takie projekty świetnie pokazują, jak dużo można osiągnąć nie tylko poprzez zmianę koloru, ale przede wszystkim poprzez łączenie różnych struktur włóczek.
Najbliższe dostawy
Jesień powoli się zbliża, więc również dostawy zaczynają się robić coraz bardziej intensywne.
Sesia
Włóczki Sesia są już zamówione. We Włoszech kończą się sierpniowe urlopy, dlatego spodziewam się, że realizacja zamówień ruszy już na początku września. A od poniedziałku kilka włóczek z firmy Sesia z letniej kolekcji będzie w obniżonej cenie!
ITO Shimo
W przypadku ITO Shimo od kilku dostaw występują problemy z dostępnością części kolorów. Nie mam informacji, że włóczka jest wycofywana, ale niektóre odcienie od dłuższego czasu są niedostępne, a część zniknęła również ze strony producenta. Jeżeli więc macie upatrzony konkretny kolor Shimo, warto zwrócić uwagę na to, co jest obecnie dostępne w sklepie.
Lamana Cusi – alpaka, którą warto zobaczyć na żywo - wizyta w Sklepie Makunki
Pod koniec spotkania wrócił również temat Lamana Cusi, bo jedna z uczestniczej spotkania kupiła ją u mnie podczas zakupów na miejscu, w Szklarskiej Porębie. Pozdrawiam Dorotko!
Uprzedzając pytanie - nie mam tradycyjnego sklepu stacjonarnego, który jest otwarty w określonych godzinach. Można jednak umówić się na zakupy najlepiej telefonicznie. Niestety jeśli przyjdziecie bez uprzedzenia, może się okazać, że zakupy nie będą możliwe. Dlatego o tym piszę, żeby nikt nie poczuł się urażony odmową, kiedy zjawi się w momencie, kiedy takie zakupy są po prostu niemożliwe.
Wracając do włóczki - to 100% alpaki, która obecnie znajduje się w Sklepie Makunki w obniżonej cenie. To jeden z tych produktów, które zdecydowanie lepiej wyglądają na żywo niż na zdjęciach. Włóczka jest lekka, miękka i bardzo przyjemna.
Jeśli jeszcze jej nie znacie, warto zwrócić na nią uwagę, szczególnie teraz, gdy można ją kupić w cenie promocyjnej.
Islandia – kolejne dziewiarskie wyjazdy
Pojawił się również temat kolejnych wyjazdów na Islandię. Osoby zainteresowane wyjazdami ze mną mogą napisać do mnie wiadomość e-mail i wpisać w tytule „Islandia”. Będę przekazywać zainteresowanym osobom informacje dotyczące terminów i organizacji.
Wyraźnie czuć, że sezon dziewiarski zaczyna się rozkręcać.
Robi się chłodniej, wracamy do swetrów, cieplejszych włóczek i nowych projektów.
Przed nami KAL Filcolana Quiet Moments, kolejne dostawy, nowe włóczki oraz oczywiście następne spotkania w ramach Czwartku z Makunką. Planuję sporo różnych działań, które może sprawią Wam przyjemność, a może będą pomocne, więc zaglądajcie zarówno na blog, jak i na Instagram, bo tam jestem najaktywniejsza.
Dziękuję Wam bardzo za wszystkie komentarze, polubienia i wiadomości.
Jeżeli oglądacie zapis spotkania później, zostawcie pod nim komentarz albo polubienie. To naprawdę pomaga Instagramowi pokazywać moje materiały kolejnym osobom i wspiera rozwój Sklepu Makunki.
Do zobaczenia za tydzień!
Makunka